Rekolekcje wspólnotowe OCDS Szczecin

8 listopada 2016
OCDS Szczecin
Przetłumacz stronę:

Rekolekcje szczecińskiej Wspólnoty OCDS odbyły się 4-6. XI. 2016 r. w Domu Świętego Józefa w Szczecinie. Tematem przewodnim rekolekcji był: „Dynamizm życia duchowego św. Teresy od Dzieciątka Jezus w aspekcie cnót teologicznych: wiary, nadziei i miłości”. Konferencje wygłosił dla nas, nasz ojciec asystent Paweł Placyd Ogórek OCD.

Uczestniczyliśmy codziennie w Eucharystii a w niedzielę w trzecim dniu rekolekcji odbyła się w u sióstr Karmelitanek Bosych w klasztorze Karmelu Miłości Miłosiernej w Szczecinie uroczysta Msza Święta koncelebrowana, dziękczynna za kanonizację św. Elżbiety od Trójcy Świętej OCD, pod przewodnictwem Biskupa Henryka Wejmana.

Nasze wspólnotowe rekolekcje ubogacały śpiewy, agapa i dzielenie się w braterskiej radosnej atmosferze. Adorowaliśmy wspólnie Najświętszy sakrament, rozważaliśmy tajemnice różańca świętego, Słowo Boże, odmawialiśmy koronkę do Bożego Miłosierdzia i Liturgię Godzin.
Nasz Ojciec Placyd podzielił się z nami swoimi przeżyciami z pielgrzymowania do Ziemi Świętej.

Chcieliśmy się podzielić tym co szczególnie poruszyło nasze serca podczas rekolekcji.

W temacie świętości ważne były słowa św. Teresy – Matki Teresy z Kalkuty: „Świętość nie jest luksusem przeznaczonym dla niewielu, ale zwykłym obowiązkiem twoim i moim”. Dlaczego? – Bo ci co należą do Boga – chcą być jak On jest Święty i to po Trzykroć Święty. On jest w swej istocie najświętszy i równocześnie jest źródłem każdej innej świętości. Chrześcijaństwo to „uchrystusowienie” – przyjęcie Jego sposobu działania, kochania, cierpienia. Poznać krzyż to nie znaczy poznać cierpienie. Krzyż to Zabawienie. Świętość to dar a potem zadanie i równocześnie jeśli człowiek odpowie na dar to wtedy powstanie arcydzieło świętości. Łaska Boża to żywa obecność Boga w sercu. Wiara będąca darem od Pana Boga – daje nam poznanie Boga, którego nie widzimy. Przez nadzieję zaś wchodzimy w posiadanie Boga, nie odczuwając Jego bezpośredniej obecności. Ani wiara, ani nadzieja nie daje rzeczywistego widzenia Boga tylko miłość daje poznanie Boga. To Bóg udziela ludziom tego daru. Człowiek sam nie jest zdolny aby zjednoczyć się z Bogiem na tym poziomie życia nadprzyrodzonego. Naturalna zdolność do miłowania człowieka zawsze jest samolubna dopóki nie zostanie przekształcona przez Boga. Złych myśli nie pozbędziemy się dopóki nie zastąpimy ich myślami dobrymi o Bogu.

Pozdrawiamy nasze siostry i braci w świętym Karmelu.

Udostępnij:

Skip to content